Kategorie: Wszystkie | 2D stuff | 3D stuff | Animation | Dizajn | Friends | Inspiracje
RSS
środa, 07 grudnia 2011
December 7th 1941

December 7th 1941, 'the day of infamy' as described by Franklin D. Roosevelt changed everything in life of american nation and led directly to the American entry into World War II. That day 353 fighters, bomber and torpedo planes from the Imperial Japanese Navy stroke against the United States naval base at Pearl Harbor, Hawaii. 2402 Americans were killed, 1282 wounded, all eight U.S. Navy battleships were damaged, with four being sunk, 188 U.S. aircraft were destroyed. *

Today, 70 years after we want to revere all victims of Pearl Harbor Battle, and especially all sailors that were killed on Arizona Battleship. Today Waldek Goralski opens the exhibition 'USS Arizona in 3D' at Lodz University with great participation of U.S. Embassy representative. I am very honoured I was asked by Waldek and could prepare two images showing Arizona Battleship for this exhibition (presented above). The magnificent model of USS Arizona was built by Waldek. Thank You so much Waldek!

 

7 grudnia 1941, 'dzień hańby' jak nazwał go Franklin D. Roosevelt zmienił wszystko w życiu amerykańskiego narodu i był bezpośrednią przyczyną przystąpienia USA do wojny. Tego dnia 353 myśliwce, bombowce i samoloty torpedowe marynarki wojennej Cesarstwa Japonii zaatakowało bazę Floty Pacyfiku USA w Pearl Harbor na Hawajach. W wyniku ataku zginęło 2402 amerykanów, 1282 zostało rannych, trafionych zostało 8 okrętów wojennych z czego zatopione zostały 4, 188 samolotów USA.

Dziś, 70 lat później chcemy uczcić ofiary tamtego ataku, a zwłaszcza marynarzy, którzy zginęli na okręcie USS Arizona (trafionym bezpośrednio). Dziś Waldek Gorlaski otwiera wystawę na Uniwersytecie Łódzkim 'USS Arizona w 3D', którą zaszczyci swoją obecnością zastępca Attache Kulturalnego Ambasady Amerykańskiej w Warszawie. Jestem zaszczycony, że Waldek zwrócił się do mnie o wykonanie dwóch obrazów ukazujących Arizonę (prezentowanych powyżej). Wspaniały model Arizony to oczywiście dzieło Waldka. Dziękuję ogromnie Waldku!

 

 

poniedziałek, 14 listopada 2011
Incoming Battleships

And again - the new cover for incoming 'Battleships Magazine'. This time the highly detailed model of the 'Wicher II' battleship was made by Mariusz Motyka 'mujas'. I prepared the lighting, camera and made the postproduction (see below before and after that process). Thank You Mariusz (and Waldek Góralski) for possibility of cooperation.

I znowu, okładka nadchodzącego numeru magazynu 'Okręty'. Tym razem bardzo szczegółowy model okrętu Wicher II zbudował Mariusz Motyka ('mujas').  Ja jak zwykle przygotowałem oświetlenie sceny i kamerę i wykonałem postprodukcję obrazu (poniżej czysty rendering i po postprodukcji). Dzięki wielkie Mariusz (i Waldku oczywiście) za możliwość współpracy.

 

08:36, forkpeter
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 listopada 2011
For Mr Blicharski - the true patriot

Because of huge amount of work I have all the time I'm not able to update this blog as often as I wish although many things had happened that are truly worth to be described, especially the one and especially today. The one and most important to me was a truly unique afternoon I spent on chat with truly extraordinary man.This was preceded with the illustration order (for 'Aero' magazine) that showed the 300th bombing squadron Lancaster in dispersal scene. That specific machine (BH-E; 'E for Easy') was flown by the crew of S/Ldr Tadeusz Wierzbowski. Few weeks after the publishing I had greatest privilege and highest honour to meet in person F/Sgt Czeslaw Blicharski - bomb aimer from the crew of 'E for Easy'!
I must admit, there are not very common in my life the moments when I can face the people who are the part of the history and whose lifes are true inspiration. But Czeslaw Blicharski as the 300th sq airman is just an episode in his extraordinary life and his biography could be the material for not a single book.That few hours spent on conversation with Mr. Blicharski truly expanded my way of viewing the history and the role of a man in the history. His life is exemplar of saving the virtues that are sadly forgotten these days (like feeilng of the life mission, honour, moral obligation and responsibility for the reality that is given to the generations and attachement to the ideas worth to being believed in and fought for).
I was truly moved with that meeting and I will never forget that few hours of our conversation and Mr. Czeslaw Blicharski - an extraordinary man. I was most honoured when giving to Mr. Blicharski a copy of the 'E for Easy' print. Thank You so much for GREAT lesson of patriotism and humanism, Sir.


Z powodu ogromnej ilości pracy jaką mam od miesięcy nie jestem w stanie aktualizować wpisów na blogu, ale wydarzyło się kilka rzeczy, naprawdę wartych odnotowania, szczególnie jedna i szczególnie warta wspomnienia dzisiaj. Z pewnością najważniejszym wydarzeniem było dla mnie niezwykłe spotkanie z niezwykłym człowiekiem. Poprzedzone było ono wykonaniem zamówienia na rozkładówkę Magazynu 'Aero', ukazującą Lancastera 300 Dwyizjonu Bombowego w scenie na lotnisku. Na tej Konkretnej maszynie (BH-E; 'E for Easy') latała załoga Tadeusza Wierzbowskiego. Kilka tygodni po publikacji miałem największy przywilej i najwyższy zaszczyt spotkać się osobiście z Majorem Czesławem Blicharskim, bombardierem z załogi 'E for Easy'! Muszę przyznać, że nieczęsto mi się zdarza spotykać ludzi, którzy tworzyli historię i których życie jest prawdziwą inspiracją. Ale bycie lotnikiem dywizjonu 300 to 'tylko' epizod w niezwykłej biografii Pana Czesława Blicharskiego, a jego losy to material na niejedną powieść. Te kilka godzin spędzone na rozmowie z Panem Czesławem naprawdę poszerzyły moje spojrzenie na historię i rolę w niej jednostki. Jego życie to przykład niezłomności zachowywania wartości, o których dziś często się zapomina, poczucia życiowej misji, honoru, obowiązku i odpowiedzialności za rzeczywistość jaką przekazujemy następnym pokoleniom i przywiązania do idei, w które warto wierzyć i o które warto walczyć. Byłem ogromnie wzruszony tym spotkaniem i nigdy nie zapomnę tych kilku godzin naszej rozmowy i Pana Czesława Blicharskiego - niezwykłego człowieka...
Byłem także wielce zaszczycony mogąc wręczyć Panu Czesławowi obraz 'E for Easy'.
Za niezwykłą lekcję patriotyzmu i humanizmu... dziękuję

22:20, forkpeter
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23